Rozpoczęcie studiowania i przeprowadzka stały się dla mnie idealnym
pretekstem do spróbowania czegoś nowego. Postanowiłem założyć pierwszą w mojej przygodzie z akwarystyką kostkę-25x25x25.
Zdecydowałem się również po raz pierwszy użyć tak wychwalanego podłoża ADA (idealnie na studencką kieszeń)
Jako że jest to moje pierwsze doświadczenie z tak małymi zbiornikami nie należy spodziewać się cudów...
Zobaczymy co z tego będzie. Trzymajcie kciuki.
A teraz zapraszam do czytania mojego dziennika.
Zbiornik: 25x25x25 szkło OptiWhite
Oświetlenie: lampa o barwie 7200k
Filtracja: HBL-301
Podłoże: ADA Amazonia II
Dekoracje: Korzenie Mangowca i kamienie.
Flora:
Cryptocoryne green crisped leaf
Microsorium windelov
Willow Moss
Eleocharis acicularis (koszyk)
Microsorum mini
Hemianthus callitrichoides
Wsypane podłoże. Swoją drogą ciekawe jak się ta cała Amazonia sprawdzi.
Poczekamy zobaczymy.
Hardscape
Jak wiadomo woda w akwarium świeżo po zalaniu jest bardzo zamulona.
Ale skoro ma to być dziennik postanowiłem wrzucić i tą fotkę.
Jak tylko woda się wykrystalizuje wrzucę fotki.
Woda się wykrystalizowała.
Na dzień dzisiejszy zbiornik wygląda tak, czeka go jeszcze parę drobnych poprawek.
Ostatnio zmieniony przez raeidh 2009-11-22, 14:09, w całości zmieniany 1 raz
Z tą cryptocoryna green to nie zbyt dobry pomysł IMO lepiej dać tam C. parva..
Generalnie cryptocoryny rosna dosc szybko tak ze jak sie rozbuja możesz mieć potem kłopot z usunięciem jej ze zbiornika.
U mnie w 182 litrowym zbiorniku c. green ma ponad 25cm luknij sobie..
_________________
Ostatnio zmieniony przez Jerdezz 2009-11-23, 23:42, w całości zmieniany 2 razy
Dołączył: 01 Paź 2006 Posty: 30 Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2010-02-22, 21:09
Mała aktualizacja. Akwarium sporo zarosło, niedługo czeka ja mała przycinka.
Muszę tu zaznaczyć że podłoże ADA sprawuje się znakomicie, szybki rozrost, bez żadnych nawozów, ani CO2.
Szkło ma standardową grubość. Kamienie z Kakadu. :)
Bardzo podobnie startowałem 16L zbiornikiem. Również bez CO2, również z Amazonia II, również z takim oświetleniem i takimi roślinami. Na pewno gorsza filtracja, ale na Boga - wysyp różnorakich nitek, jedynie mech się ruszył, reszta można by rzecz "rozpuściła" się...
Dołączył: 01 Paź 2006 Posty: 30 Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2010-05-03, 23:43
Mała aktualizacja. :) Roślinki jak widać się rozrosły.
Mam problem z wpuszczonymi 4 tygodnie temu Zwinnikami Armstronga, wydają się wylęknione i wrażliwe na każdy ruch. Ciągle siedzą ukryte w eleocharisie. Mam niemiłe wrażenie że to efekt którejś z imprez u nas na mieszkaniu...albo czegoś innego (zbyt mocne światło?)
Mi udało się jakoś bez glonów. Nie licząc tych na szybach (w małych ilościach) nie było niczego.
Ani nitek, ani krasnorostów, nawet okrzemków. Sam byłem tym ogromnie zdziwiony.
Ostatnio zmieniony przez raeidh 2010-05-03, 23:43, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum